Zapraszamy jeźdźców w każdym wieku, niezależnie od poziomu zaawansowania czy wzrostu :) Posiadamy zarówno większe, jak i mniejsze konie, które dobieramy indywidualnie. W celu zapisu na przejażdżki bryczką oraz warsztaty prosimy o kontakt telefoniczny w celu ustalenia szczegółów :)
Jazda konna
Przejazdzki bryczka
Warsztaty
Kadra
Martyna
Szefowa, instruktor sportu
Martyna jest instruktorem sportu jeździeckiego i ma za sobą ponad 30 lat w siodle oraz prawie 20 lat pracy instruktorskiej. Przez ten czas zdążyła się przekonać, że w jeździe konnej droga na skróty zazwyczaj prowadzi donikąd. Najbliższe jest jej ujeżdżenie, a w pracy stawia przede wszystkim na dokładność, precyzję i świadomą jazdę. Dużą wagę przykłada do biomechaniki, zarówno konia, jak i jeźdźca. Lubi wiedzieć nie tylko co działa, ale przede wszystkim dlaczego działa. Na treningach zwraca uwagę na szczegóły i zdecydowanie należy do tych instruktorów, którzy zauważą również to, czego jeździec miał nadzieję, że nie zauważą. Bo czasem właśnie w tych kilku centymetrach, jednym napiętym mięśniu czy odrobinę spóźnionej pomocy kryje się cała różnica.
Aga
Instruktor
Aga jeździ konno właściwie od zawsze, a dziś swoją wiedzą i doświadczeniem dzieli się przede wszystkim z tymi, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę w siodle. Ma własnego konia, więc stajenne życie zna nie tylko od strony instruktorskiej. Świetnie dogaduje się z początkującymi, a szczególną sympatią darzą ją dzieci. Nic dziwnego, bo Aga ma dużo cierpliwości, jeszcze więcej do powiedzenia i zdecydowanie zasłużyła sobie na tytuł najmilszej z nas. Jeśli coś trzeba wytłumaczyć trzy razy, wytłumaczy trzy. Prawdopodobnie za każdym razem trochę dłużej. Poza końmi ma też słabość do motocykli. Najwyraźniej niezależnie od liczby nóg najważniejsze, żeby dało się na tym jeździć.
Natalka
Instruktor
Natalka to nasz stajenny kolorowy ptak. Artystka, malarka i osoba, która zdecydowanie patrzy na świat trochę inaczej niż reszta z nas. W pracy z jeźdźcami jest jednak wyjątkowo spokojna, dokładna i cierpliwa. Właśnie za to szczególnie cenią ją dorośli oraz osoby, które po dłuższej przerwie próbują ponownie odnaleźć się w siodle. Jej największą końską miłością jest Gruby. Natalka konsekwentnie pracuje nad jego prawidłową relacją ze światem, choć nie mamy pewności, czy świat został o tym poinformowany. Razem tworzą duet równie charakterystyczny, co fotogeniczny i zdecydowanie dobrze wiedzą, co zrobić, kiedy w pobliżu pojawia się aparat. Artystyczna dusza, anielski spokój i Gruby u boku. Trudno pomylić Natalkę z kimkolwiek innym.
marta
Instruktor
Marta jeździ konno od dziecka i należy do tych jeźdźców, którym nie umknie żaden szczegół. Dokładna, uważna i bardzo świadoma tego, co dzieje się pod siodłem, stawia przede wszystkim na precyzję i zrozumienie konia. Tego samego uczy swoich jeźdźców. Nie chodzi o to, żeby koń po prostu coś zrobił, ale żeby wiedzieć, dlaczego i w jaki sposób go o to prosimy. Poza pracą instruktorską Marta jest również końskim fizjoterapeutą i prawdziwą kopalnią wiedzy, którą na szczęście chętnie się z nami dzieli. Dzięki niej czasem dowiadujemy się o naszych koniach rzeczy, o których one same prawdopodobnie nie miały pojęcia. Jej najlepszą przyjaciółką jest Molly, border collie, z którą tworzą zgrany duet i opanowały razem imponujący repertuar sztuczek.
OLA
Instruktor
Ola jeździ konno od dziecka, a zajęcia prowadzi dokładnie tak, jak sama podchodzi do jeździectwa: uważnie, konkretnie i przede wszystkim ze zdrowym rozsądkiem. Jest bezpośrednia i stanowcza, więc u niej zawsze wiadomo, co robimy, po co to robimy i co jeszcze wymaga poprawy. Energii zdecydowanie jej nie brakuje, a podczas zajęć ma oczy dookoła głowy. Trudno coś przed nią ukryć, nawet jeśli bardzo się człowiek stara. Na co dzień Ola przygotowuje się również do zawodu pielęgniarki, więc dokładność i odpowiedzialność ma już chyba wpisane w charakter. Przy niej wszystko jest dopilnowane. Łącznie z tym, o czym sami zdążyliśmy zapomnieć.
ela
Instruktor
Ela to nasza oaza spokoju i uosobienie elegancji. Jeździ od dziecka, a ogromną część swojej jeździeckiej wiedzy zawdzięcza Lotkowi, który przez lata był jej najlepszym nauczycielem. Dziś jej serce należy do Czardasza. Patrząc na tę dwójkę, trudno oprzeć się wrażeniu, że elegancja po prostu ciągnie do elegancji. Jako instruktor Ela jest spokojna, konsekwentna i niezwykle precyzyjna. Niczego nie robi w pośpiechu i potrafi cierpliwie prowadzić jeźdźca krok po kroku, aż wszystko zacznie układać się w całość. Szczególnie uwielbiają ją dzieci i osoby początkujące. Za ciepło, uśmiech i ten rodzaj spokoju, przy którym nawet pierwszy raz na końskim grzbiecie przestaje wydawać się taki straszny.
Madzia
Dział IT, jeździec
Madzia to nasz magik od IT i prawdziwa stajenna iskierka. Wszędzie jej pełno, dużo mówi i mimo naprawdę niewielkiego wzrostu właściwie nie istnieje możliwość, żeby jej nie zauważyć. W siodle jest świetnym jeźdźcem. Jest serio malutka, ale nadrabia to taką ilością charyzmy, że nawet największe konie szybko dochodzą do wniosku, że lepiej jej słuchać. Do tego Madzia jest prawdziwym tytanem pracy i ma na swoim koncie imponujące osiągnięcia. Jakimś sposobem przy tym wszystkim pozostaje osobą, którą lubią absolutnie wszyscy. Najwyraźniej niektóre rzeczy, podobnie jak wzrost, nie są kwestią ilości, tylko jakości.
Przydatne informacje
co warto zabrac na jazde i jak sie ubrac?
W trosce o bezpieczeństwo i komfort naszych jeźdźców, przygotowaliśmy małą ściągawkę, co warto zabrać ze sobą na jazdę oraz jak się ubrać
OBUWIE
Pełne, zakryte, bez bieżnika. Najważniejsze są komfort i bezpieczeństwo jeźdźca. Sandały i szpilki niestety odpadają
KASK
Warto zabrać swój dopasowany kask jeźdzecki, jeśli jeszcze nie posiadają Państwo takiego, mamy kilka na miejscu do pożyczenia.
Ubranie
Ważne aby nasz strój był wygodny. Zapewnią to z pewnością długie spodnie, najlepiej bryczesy lub legginsy, które nie krępują naszych ruchów. Strój powinien być dobrany stosownie do panujących warunków atmosferycznych
NASTAWIENIE
Bez tego ani rusz! Prosimy zabrać ze sobą dobry humor, odrobinę dystansu oraz pozytywne nastawienie. Stajnia to nie tylko miejsce nauki i treningów, ale przede wszystkim wypoczynku.
Nasze konie
Bryś
Wzrost: 184cm
Rasa: Wielkopolska
Bryś to najwyższy koń w naszej stajni i niekwestionowany szef całego towarzystwa. Lata lecą, a on ani myśli oddawać stanowiska młodszym. Czasem dopada go melancholijny nastrój i wygląda, jakby rozmyślał nad sensem życia, ale wystarczy najmniejsze zamieszanie, żeby natychmiast wróciła pełna czujność prezesa. Ludzi lubi i ceni, choć nie oszukujmy się, jego serce jest już zajęte. Miłością życia Brysia jest Smoczyca i w tej kwestii konkurencja nie ma większych szans. Pod siodłem to prawdziwy, doświadczony profesor. Wymagający, konkretny i zdecydowanie z tych, którzy nie rozdają dobrych ocen za samo uczestnictwo w zajęciach. Jeśli jednak jeździec wie, o co prosi, Bryś ma wiele do zaoferowania.
Pączek
Wzrost: 105cm
Rasa: Kuc szetlandzki
Pączek może i jest najmniejszy w całej stajni, ale najwyraźniej nikt mu o tym nie powiedział. Gabaryty nadrabia ego, i to z naprawdę solidnym zapasem. Jako jedyny ogier w zespole uważa się za prawdziwego macho, postrach okolicy i obiekt westchnień wszystkich klaczy. Rzeczywistość jest jednak nieco mniej dramatyczna. Pod całą tą ogierzą dumą kryje się bowiem absolutnie przesłodki Pączek. Taki do schrupania, choć oczywiście jemu samemu nigdy tego nie powiemy. Niech chłopak zachowa resztki reputacji.
Texas
Wzrost: 170cm
Rasa: Śląska
Texas, pieszczotliwie nazywany Grubym, to nasz stajenny amant. Jego znakiem rozpoznawczym jest uśmiech z charakterystyczną szczerbą po brakującym przednim zębie, który, wbrew pozorom, zdecydowanie dodaje mu uroku. Ma wyjątkowy talent do podbijania damskich serc i na jego koncie znajduje się już niejedna instruktorka. Doskonale wie też, jak prezentować się przed obiektywem. Jest niezwykle fotogeniczny, lubi sesje zdjęciowe i cierpliwie znosi całe zamieszanie wokół nich. Krótko mówiąc: Gruby ma urok, ma powodzenie i ma świadomość jednego i drugiego. Zęba tylko nie ma.
Emir
Wzrost: 157cm
Rasa: Małopolska
Emir to najbardziej zasłużony nauczyciel w naszej stajni, a dla Szefowej najlepszy przyjaciel. Przez lata nauczył jeździć całe pokolenia jeźdźców, wykazując się przy tym cierpliwością, której niejeden człowiek mógłby mu pozazdrościć. Powoli zbliża się do zasłużonej emerytury, choć zdecydowanie nie oznacza to, że powiedział już ostatnie słowo. W jego oczach jest dziś ogrom spokoju i mądrości, a w każdym ruchu nadal widać grację dawnego mistrza. Emir nie musi już nikomu niczego udowadniać. Swoje zrobił. Teraz może po prostu być Emirem. I chyba właśnie za to kochamy go najbardziej.
Korek
Wzrost: 142cm
Rasa: Huculska
Korek to markowy hucuł i zawadiaka w kompaktowym wydaniu. Charakteru ma za dwóch, własne zdanie właściwie na każdy temat, a upór... cóż, rasowy hucuł zobowiązuje. Pod tą twardzielską otoczką kryje się jednak wielki miłośnik pieszczot i drapania, któremu bardzo szybko można znaleźć drogę do serca. Pod siodłem jest wygodny jak najlepszy fotel, dzięki czemu jest zdecydowanym ulubieńcem wielbicieli jazdy na oklep. Choć oczywiście to fotel z własną opinią na temat kierunku jazdy. Prywatnie serce Korka należy do Meliski. I tutaj nawet słynny huculski upór nie ma nic do powiedzenia.
Rapsodia
Wzrost: 165cm
Rasa: Fryzyjska
Rapsodia to nasza mała księżniczka, wychowana od źrebięcia przez Czardasza. Tyle że mała jest już właściwie tylko z przyzwyczajenia, bo dziś to całkiem duża pannica, która swojego wychowawcę zdążyła już przerosnąć. W głowie jednak niewiele się zmieniło. Rapsodia nadal jest psotnym dzieciakiem, ciekawskim, wesołym i zawsze gotowym sprawdzić, czy przypadkiem nie da się czegoś zbroić. Ponad wszystko kocha mizianie i drapanie. Za odpowiednią porcję pieszczot jest gotowa zrobić właściwie wszystko. Godność księżniczki godnością, ale priorytety trzeba mieć.
Czardasz
Wzrost: 160cm
Rasa: Fryzyjska
Czardasz to nasz Jaśniepan. Były zawodnik powożenia, dziś dżentelmen pełną gębą. Łagodny charakter w połączeniu z wyjątkową przystojnością sprawia, że wzdycha do niego spora część naszych gości. I trudno się dziwić, bo Czardasz wygląda trochę tak, jakby całe życie pozował do końskich kalendarzy. Do kompletu sprawdził się jeszcze znakomicie w roli przyszywanego taty Rapsodii, którą wychowywał od źrebięcia. Cierpliwy, łagodny, opiekuńczy i do tego o pocztówkowej urodzie. Krótko mówiąc: facet ideał. Taki, którego spotyka się głównie w bajkach.
Zeus
Wzrost: 150cm
Rasa: Węgierski koń sportowy
Zeus to stuprocentowy ekstrawertyk i wielki miłośnik przestrzeni osobistej. Cudzej, oczywiście. Jeśli tylko istnieje możliwość, żeby znaleźć się odrobinę bliżej człowieka, Zeus z pewnością z niej skorzysta. Przyjechał do nas z Węgier i do dziś zdarza mu się korzystać z bariery językowej. Szczególnie wtedy, gdy wydawane polecenie akurat mu nie odpowiada. W takich sytuacjach polski nagle staje się językiem wyjątkowo trudnym. Jest łakomczuchem, pieszczochem i właściwie miłośnikiem każdej możliwej formy atencji. Głaskanie, drapanie, przytulanie, smaczki, zainteresowanie jego osobą... Zeus nie wybrzydza. Najważniejsze, żeby uwaga była skupiona tam, gdzie jej miejsce, czyli na Zeusie.
Werso (Wiluś)
Wzrost: 150cm
Rasa: Arabska
Wiluś to nasz arystokrata. Wspaniały nauczyciel i świetny ujeżdżeniowiec, który powoli przejął szkoleniową pałeczkę od Emira. To właśnie on wprowadza jeźdźców w świat precyzji, delikatności i porozumienia, w którym naprawdę zaczyna mieć znaczenie każdy najmniejszy sygnał. Sam również jest niezwykle wrażliwy i delikatny. Nie przepada za zamieszaniem, nadmierną poufałością ani ludźmi, którzy od pierwszego spotkania zachowują się, jakby znali go od zawsze. Na względy Wilusia trzeba sobie zasłużyć, a jego przyjaźń zdobywa się powoli. Kiedy jednak już komuś zaufa, potrafi odwdzięczyć się wyjątkową czułością i piękną, prawdziwą przyjaźnią.
Smoczyca
Wzrost: 168cm
Rasa: Śląska
Smoczyca to ulubienica wszystkich, którzy cenią spokój, rozwagę i miękkie chody. Jest niezwykle cierpliwa i wyrozumiała, ale ma swoje zasady. Nie przepada za gwałtownością i zdecydowanie najlepiej dogaduje się z jeźdźcem, który prowadzi ją prawidłowo i potrafi jasno powiedzieć, czego od niej oczekuje. Prywatnie jest siostrą Lusi, oraz największą miłością Brysia, a uczucie jest zdecydowanie odwzajemnione. Ta dwójka od lat tworzy stajenną parę, której chyba nikomu nie przyszłoby do głowy rozdzielać. Poza tym nie oszukujmy się, status dziewczyny szefa ma swoje zalety. I Smoczyca doskonale wie, jak z nich korzystać.
Ryjek
Wzrost: 175cm
Rasa: Małopolska
Ryjek niezmiennie jest malutki. Tak przynajmniej twierdzi Szefowa i nie przyjmuje w tej sprawie żadnych argumentów. Nie szkodzi, że wyrósł już kilkukrotnie ze swojego sprzętu, a do wsiadania powoli przydaje się drabina. Malutki i koniec. W głowie zresztą faktycznie nadal jest dzieciakiem. Wszystko go interesuje, wszystko musi sprawdzić absolutnie wszędzie musi wsadzić swojego ryjka. Stąd pseudonim, który przylgnął do niego chyba już na dobre. Jego wielką miłością jest Lusia. Ryjek nieustannie zabiega o jej względy, a ona, jak na prawdziwą damę przystało, od czasu do czasu łaskawie go nimi obdarza. W planach miał zostać gwiazdą ujeżdżenia, ale najwyraźniej zapomniał zapoznać się z planem, bo ku zaskoczeniu wszystkich wykazuje ogromne zainteresowanie przeszkodami. Jest też młodym pretendentem do przywództwa w stadzie. Na razie jednak z pełnym szacunkiem uznaje rządy Brysia i nie podejmuje prób zamachu stanu. Młody ma czas. Na karierę sportową, miłość i przejęcie władzy.
Lusia
Wzrost: 168cm
Rasa: Śląska
Lusia to prawdziwa dama. Delikatna i wrażliwa, mimo swoich zdecydowanie niemałych gabarytów. U jeźdźców ceni przede wszystkim subtelność i konsekwentnie uczy ich rozluźnienia. Z Lusią szybko można się przekonać, że więcej wcale nie znaczy lepiej, a siłą nie załatwi się absolutnie nic. Jest niezwykle łagodna i spokojna, a przy tym ma za sobą całkiem poważną karierę. To utytułowana zawodniczka powożenia, doświadczona również w pracy przed kamerą i obiektywem. Na sesjach czuje się jak u siebie i doskonale wie, z której strony wygląda najlepiej. Prywatnie jest siostrą Smoczycy. Najwyraźniej uroda i klasa są u nich rodzinne.
Intruz
Wzrost: 165cm
Rasa: SP
Intruz to senior i najstarszy mieszkaniec naszej stajni. Doświadczony profesor ujeżdżenia, który przez lata widział już chyba wszystko i dziś niewiele jest w stanie zrobić na nim większe wrażenie. Do tego urody natura zdecydowanie mu nie poskąpiła. Intruz jest gwiazdą sesji zdjęciowych i ma w sobie coś z przystojniaka ze starych filmów. Dostojny, elegancki i szalenie fotogeniczny, nie musi specjalnie się starać, żeby przed obiektywem wyglądać jak główny bohater. Na co dzień jest łagodnym, wspaniałym przyjacielem, który z właściwym sobie spokojem nadzoruje stajenną codzienność i od czasu do czasu zaszczyca nas swoim towarzystwem. Bo w pewnym wieku nie trzeba już zabiegać o uwagę. Wystarczy się pojawić.
Klemens
Wzrost: 140cm
Rasa: Konik polski
Klemens to zgrywus i rozrabiaka, co akurat u przedstawiciela jego rasy nie powinno nikogo szczególnie dziwić. Za to wbrew rasowym stereotypom jest naprawdę utalentowanym ujeżdżeniowcem. Kocha też skoki, wypady w teren i wodę, najlepiej w ilościach pozwalających porządnie się pochlapać. Jako nauczyciel ma własne metody. Uczy przede wszystkim pokory, cierpliwości i pracy nad sobą. Nie rozdaje niczego za darmo i na jego sympatię trzeba sobie solidnie zapracować podczas treningów. Kiedy jednak jeździec już ją zdobędzie, Klemens zrobi dla niego naprawdę wszystko. Można oczywiście próbować drogi na skróty za pomocą marchewek, bo Klemens jest niepoprawnym łasuchem. Niestety jest to przekupstwo o bardzo krótkim terminie ważności. Prawdziwe uznanie Klemensa trzeba sobie wyjeździć.
Meliska
Wzrost: 165cm
Rasa: Sztumska
Meliska to prawdziwa oaza spokoju. Wspaniała sztumska klacz, której prawie tona żywej wagi robi wrażenie tylko do momentu, kiedy się ją pozna. Zresztą u Meliski nie przeliczamy tego na kilogramy. To po prostu prawie tona miłości. Szeroka i wygodna jak najlepsza kanapa, łagodna, cierpliwa i zakochana w dzieciach. Sama również ma jedną wielką słabość: drapanie po brzuszku. W tej kwestii trudno o zbyt dużą dawkę czułości. Jej serce należy do Korka, który zresztą odwzajemnia uczucie z pełnym huculskim zaangażowaniem. Przy całej swojej łagodności Meliska póki co nie zamierza jednak zostać damą. Zdecydowanie bardziej od elegancji ceni porządną kąpiel błotną. Najlepiej taką, po której trudno ustalić, jakiego właściwie jest koloru.
Hoofi
Wzrost: 140cm
Rasa: Kuc feliński
Hoofi to szybki, zwrotny i niezwykle precyzyjny nauczyciel. Utalentowany skoczek, który ma na swoim koncie niejeden parkur i niejedną odznakę zdobytą wspólnie z jeźdźcami. Przeszkody zdecydowanie są jego żywiołem, choć chyba tylko do momentu, kiedy ktoś zaproponuje wyjazd w teren. Tereny Hoofi kocha bezgranicznie. Ma jeszcze jeden wyjątkowy talent: dogaduje się właściwie ze wszystkimi. Lubią go jeźdźcy, lubią go konie i chyba nie ma w stajni nikogo, z kim nie potrafiłby znaleźć wspólnego języka. Hoofi po prostu jest przyjacielem wszystkich. W jego przypadku ogromny talent występuje w parze z równie wielkim sercem. I chyba właśnie dlatego tak łatwo go polubić.
In memoriam
Zeus
Zeus był wspaniałym towarzyszem terenowych wędrówek. Spokojny, cierpliwy i wyrozumiały, dawał jeźdźcowi poczucie, że razem można pojechać właściwie wszędzie. Był kochany przez wszystkich, którzy mieli szczęście go poznać, a przede wszystkim był najlepszym na świecie przyjacielem Lotka. Ich przyjaźń była jedną z tych, których nie trzeba było nikomu tłumaczyć. Po prostu zawsze byli razem. Dziś Zeusa już z nami nie ma, ale jego miejsce w naszej stajennej historii pozostanie na zawsze. Niezwykle nam Go brakuje.
Lotek
Lotek był pierwszą wielką miłością Szefowej. I właściwie to od niego wszystko się zaczęło. Kochający, łagodny i wspaniały przyjaciel, a przy tym koń niezwykle wszechstronny. Ujeżdżenie, skoki, tereny... Lotek odnajdywał się wszędzie. Najbardziej kochał wodę, wyprawy w nieznane i oczywiście marchewki. Choć nawet one musiały ustąpić miejsca komuś ważniejszemu. Najbardziej na świecie kochał swojego najlepszego przyjaciela Zeusa. Razem przeżyli kawał pięknego życia i dziś obu ogromnie nam brakuje. Lotek zajmuje jednak zupełnie szczególne miejsce. Bo są konie, które pojawiają się w naszym życiu, i są takie, od których zaczyna się cała historia. On był właśnie tym drugim. Na zawsze w sercu Szefowej.